Mroczne Gąszczu Kołysanki - dla tych, co wciąż są głodni blasku
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 PostŚnieżynkowo

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 10:57 am

W pewnym momencie wędrówki Kropla poczuła znajomy chłód i zorientowała się, że nieświadomie dotarła do swojego niedawnego domu. Popatrzyła z niepokojem na lodowy pałac, wydawał się on jednak równie cichy i spokojny jak zawsze. "Nie jak zawsze" skarciła się w myślach. "Królowej już nie ma, jest nowy Władca, wszystko się zmieniło". Przypomniała sobie swoją ostatnią tutaj bytność, pozwolenie poprzedniej władczyni na opuszczenie Dworu, odejście, tak pospieszne, że zakrawające na ucieczkę. Szerszeń ponaglał ukochaną, w obawie, że Aurora może zmienić zdanie, zabrał ją z Marzłoci tak szybko, że nie zdołała się z nikim pożegnać, ani spakować żadnych swoich rzeczy. "Skoro już tu jestem to naprawię niedopatrzenie" pomyślała, robiąc pierwszy krok w stronę pałacu. "W końcu Królowa powiedziała, że zawsze będę tu mile widziana" ("Królowa, a teraz Zimą włada Król" - szepnął jej w myślach złośliwy głosik, jednak Kropla postanowiła go zlekceważyć. Przecież Niedźwiedź zawsze był dla niej miły, więc czemu miałoby się to zmienić?)
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 8:19 pm

Lodowy pałac wyglądał równie dostojnie, jaki widniał w ostatnich wspomnieniach Kropli. W miarę, jak zbliżała się do Dworu, dało się słyszeć cichutkie szczękanie lodu, niczym zduszone szepty, zakute w zamarzniętych ścianach budowli. Obsypana śniegiem góra z wolna przestawała się wiązać Kropli z sentymentem. Zbyt długo przebywała poza Marzłocią, zdążywszy przyzwyczaić się do Enklawy, by zareagować beznamiętnie na złowieszczy pałac.
Na bramie nikt nie stał. Wilczyca najpewniej przebywała w lesie, oddając się swoim ulubionym zabawom, takim jak polowanie, a gdy Kropla dotarła do wrót, z zaskoczeniem mogła stwierdzić, że również Zszywka gdzieś wyparował. Okrutna cisza piła bezwzględnie w uszy Odmianki, by wnet ustąpić melodyjnemu głosowi jednego z największych artystów Matecznika.
- Śnież... Kropla? - Zza jednego z filarów wyłoniła się posągowa sylwetka dostojnego Odmieńca. Wyglądał równie nienagannie, co zwykle, jednak przez jego twarz przemknął krótki cień bólu, gdy zwrócił uwagę na niezupełnie zimowy strój Kropli.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 8:26 pm

-Szron...? To Ty? - Twarz Kropli rozjaśniła się w uśmiechu na widok przyjaciela. - Cieszę się, że Cię widzę. Ja... ja nie zdążyłam się pożegnać, a później już nie było okazji. - wyjaśniła, spoglądając na Artystę przepraszająco.
_Wiem, nie powinno mnie tu być, ale Królowa... Ona... powiedziała, że zawsze będę tu mile widziana. Proszę, pozwól mi tylko zabrać swoje rzeczy i już nie będę nikogo niepokoić. - Dziewczyna nie do końca prawidłowo zinterpretowała grymas na twarzy Szronu i poczuła, że nie jest mile widziana w zimowym siedliszczu.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 8:38 pm

- Ależ nie, moja droga! Proszę, zostań na dłużej. Królowa Aurora na dobre zniknęła z naszego Dworu, a król Niedźwiedź nie jest takim sadystycznym okrutnikiem, jak Zima - odparł, uśmiechając się uprzejmie. Ujął swoje lodowate palce odzwyczajoną już od chłodu drobną dłoń Kropli i poprowadził ją wgłąb Marzłoci. Do Odmianki zaczęły powracać wspomnienia. Pierwsze dni na Dworze, zapoznanie z dworakami, pierwsze pozowanie Szronowi i pierwsze niesnaski z innymi dwórkami. Czyżby to były pozytywne wspomnienia?
- Król ogłosił, iż nie musimy ograniczać się już wyłącznie do białego wina, ale wciąż nie potrafię się przestawić na nic innego. - Wręczył Kropli puchar wina, wskazując gestem, by usiadła na lodowej ławie. - Opowiedz mi proszę, jak ci się wiedzie w Gąszczu? Słyszałem, że wciąż nie dołączyłaś do żadnego z Dworów - zaznaczył tylko, iż słowa skierowane są do niej, a nie do niej i Szerszenia. Zdawał się wciąż nie móc przeboleć tego, że Żądło zdecydował się odebrać mu Śnieżynkę.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 8:49 pm

Kropla usiadła, starając nie okazać po sobie, że wszechobecny chłód w jakikolwiek sposób jej przeszkadza.
- To prawda, Szronie, że nie dołączyłam do żadnego Dworu. Ty, jako Artysta, powinieneś najlepiej to zrozumieć. Wolność - dziewczyna zamyśliła się na moment, smakując dźwięk tego słowa. - Wolność jest trudna, ale nie zamienię jej na niczyją władzę. Nigdy więcej poddaństwa, ani wykonywania rozkazów. - w tym momencie Ci, którzy znali Szerszenia zastanowić by się mogli, czy to nie odbicie słów ukochanego pobrzmiewa w głosie Kropli. - Poza tym znalazłam swoje miejsce i będę się go trzymać. Pamiętasz Prześwit cyrkowców? Opuścili go, a ja go zajęłam i zamierzam w nim pozostać. - Odmianka rozejrzała się dookoła, jakby trwożliwie - Wiem nawet, co chcę zrobić z tym miejscem, ale nie mogę Ci powiedzieć. Nie tutaj - wyjaśniła z lekko tajemniczą miną. - Gdybyś jednak chciał nas odwiedzić to zapraszam.
Kropla upiła kolejny łyk wina i z lekkim westchnieniem oparła o krawędź ławki.
- Zapomniałam już jak tutaj pięknie. Zimno i strasznie, ale pięknie. Głównie dzięki Twoim niesamowitym rzeźbom. - urwała, przypomniawszy sobie, że ostatnie rzeźby Szron wykonał na jej podobieństwo, a żadnych nowych nie dało się zauważyć.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 8:58 pm

Rzeczywiście, wokół nich nie było żadnej nowej rzeźby, jaka mogłaby zastanowić Kroplę. Całość była dokładnie niezmienna, jakby Królowa Zima wciąż panowała na tym Dworze. Czyżby król Niedźwiedź nie chciał pozbywać się niczego, co mogłoby przypomnieć jego byłą małżonkę? A może chciał, by pamięć o niej, mimo iż była dla niektórych bolesną zadrą w sercu, nigdy nie zaginęła, właśnie poprzez niezmienny wystrój Marzłoci?
- Cierpię, moja droga, Śnież... Kroplo! Cierpię katusze, gdyż po twym odejściu już nic mnie nie zachwyca - wydusił z siebie w końcu, odkładając swój puchar na najbliższy stolik. - Coś się we mnie tli, coś się zmienia, jakby lód mego serca kruszał. - I znów ten smutek na jego pięknej twarzy. - Czasami łapie mnie ochota, by dać upust emocjom innym, niż smutek, lecz pasja przeze mnie już nie przemawia. Sztuka się ode mnie odwróciła - wyżalił się artysta, kryjąc twarz w dłoniach i odwrócił się nieznacznie od Odmianki, nie chcąc, by ta widziała go w tak niestabilnym stanie.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:03 pm

Kropla bez chwili namysłu położyła dłoń na ramieniu artysty w zastanawiająco czułym geście.
- Proszę, nie mów tak, proszę... Na pewno nie straciłeś swojego natchnienia, po prostu potrzebujesz nowego. Musisz odpocząć, przywyknąć do zmiany, a wtedy wszystko wróci do normy. Znów będziesz największym twórcą Matecznika - tłumaczyła Odmianka, z żarem w głosie.
Po chwili Szron nieco się uspokoił i mógł spojrzeć na dawną przyjaciółkę bez łez w oczach. Ta podała mu wyciągniętą z rękawa chusteczkę, oraz napełniony na nowo puchar wina.
-Proszę, mogą Ci się przydać - rzekła z leciutkim uśmiechem, w którym nie było ani krztyny drwiny, a raczej utajony niepokój.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:10 pm

- Rzeczywiście. Oby to był wyłącznie chwilowy zastój. Potrzebuję nowości. Może uda mi się następnym razem uciec jako Ambasador, by szukać natchnienia w świecie ludzi? - mruknął z nadzieją, odbierając od Kropli chustkę i puchar. Jego dłonie trzęsły się lekko, jakby ze zdenerwowania. Spoglądał też co jakiś czas niepewnie na strój Kropli i w końcu westchnął cicho, niczym bohater ogarnięty Weltschmerz.
- Czyli tak naprawdę? Już odeszłaś? Nie będziesz moją Śnieżynką? - spytał smutno, wreszcie zmusiwszy się do wyjawienia swej najgłębszej troski. Zaszklone, czarne oczęta, w niepewności rozchylone wargi. Smutek, moi mili państwo!
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:17 pm

Wysokie sufity, szerokie korytarze... Marzłoć nawet z szeptu potrafiła zrobić krzyk. Tym razem Pałac przyniósł z oddali głos Mroza, zdradzający nietypowe, jak na osobę oskarżaną o brak serca, zaangażowanie w rozmowę, oraz spokojny głos Niedźwiedzia. Krótkie i ostre wypowiedzi doktora były kontrowane stonowanymi i długimi zdaniami władcy. Rozmowa trwała kilka minut, po czym urwała się tak nagle jak się rozpoczęła. Głosy zostały zastąpione krokami.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:21 pm

- Nie musisz być Ambasadorem, żeby przejść za Bramę, wiesz o tym? Da się inaczej, choć to... - nikt, kto znał Odmiankę wcześniej nie uwierzyłby, ale na jej twarzy rzeczywiście pojawił się uśmiech, który można by nazwać łobuzerskim - odrobinkę niezgodne z protokołem - dokończyła gładko.
Oddała Odmieńcowi trzymane przedmioty, ale słysząc jego kolejne słowa pożałowała, że to zrobiła. Miałaby czym zająć ręce, a tak...
- Twoja... co masz na myśli? - zapytała blednąc i czerwieniejąc na przemian. - Jestem Twoją przyjaciółką, pozowałam Ci, ale... ale to samo robiła Luna. To samo, prawda? - zapytała nieśmiało, zaglądając towarzyszowi w oczy.

Głosy i kroki, zbliżające się coraz bardziej, zda się nie zwróciły uwagi pary siedzącej na ławce.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:38 pm

- Nie to samo - powiedział dobitnie, odwracając się i w stronę Kropli. - Ona gasła, dalej gaśnie. Nie widać w niej tego blasku, jaki niegdyś poruszył mnie i zainspirował do tworzenia. Ona nie jest mą muzą, od dłuższego czasu nie potrafi mi już pomóc. - Odmieniec ponownie ukrył twarz w dłoniach i pokręcił głową ze zrezygnowaniem, odstawiwszy ówcześnie kielich na stolik. Może nie miał nastroju na alkohol?
Usłyszawszy kroki w korytarzu i zduszone, znajome głowy, Szron automatycznie podniósł się, wyprostował jak struna, wyrównując kamizelkę swego stroju. Na jego twarzy już nie było śladu po smutku i zawodzie, jaki Kropla sprawiała mu zupełnie nieświadomie.
Stukot butów Mroza odbijał się echem po kamiennej posadzce, niosąc się przez całą długość lodowego korytarza. Szron miał w zwyczaju często kłaniać się jako pierwszy, dlatego też, gdy tylko nadworny medyk znalazł się w zasięgu wzroku, artysta skinął głową na powitanie, wskazując dłonią gościa Marzłoci.
- Spójrz, kto nas odwiedził. Kropla w prześwitu cyrkowego - rzucił, starając się nie podkreślać dobitnie ostatniego zdania. Nie mógł dać po sobie poznać, że została sprawiona mu przykrość.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:45 pm

Słysząc zawód w głosie przyjaciela Kropla poczuła jak płoną jej policzki, a do oczu napływają łzy. Skoro jednak on nie życzył sobie okazywania uczuć, to i ona nie będzie, dostosuje się do zasad tu panujących. Odwróciła się na moment, aby otrzeć twarz szerokim rękawem, a gdy wyprostowała się jej oczom ukazała się sylwetka nadwornego medyka i jego bystre spojrzenie.
- Witam i najmocniej przepraszam za najście - dygnęła z wprawą - Nie miałam pojęcia, że moja obecność tutaj wywoła aż takie zainteresowanie.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:51 pm

Mróz wtargnął na scenę przynosząc na nią niespotykane w Marzłoci żywiołowe emocje. W pierwszym momencie nie zauważył wzburzony medyk nie zwrócił uwagę na rozmawiającą parę, dopiero gest przykuł jego uwagę. Zatrzymał się w pół kroku i spojrzał gniewnie na Szrona, a potem na Kroplę. Dopiero wtedy gniew został zastąpione zaskoczeniem.

- Kroplo, witaj w Marzłoci. - Mróz ukłonił się uprzejmie i uśmiechnął lekko - Cieszy mnie, że choć nie jesteś jedną z nas, nie zapomniałaś o nas. Zawsze będziesz mile widziana w Marzłoci. Mam nadzieję, że chętnie wracasz w nasze progi? - lekki uśmiech zagościł na jego twarzy.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 9:58 pm

"Chętnie wracasz w nasze progi?" Szron westchnął tylko teatralnie. Gdyby był kobietą, zapewne zemdlałby w stylu Ani z Zielonego Wzgórza, lecz zostało mu jedynie odwrócenie się na pięcie i wyjście. Czy tak jednak zachowywał się największy artysta Matecznika? TAK!
- Wraca zapewne chętnie, szkoda, że nie na stałe - zauważył Szron, nie zwracając uwagi na gniew Mroza i to, czym mógłby być on spowodowany. W innym wypadku zapewne nawiązałaby się między nimi konwersacja na temat króla, będącego źródłem wzburzenia medyka, lecz w tym momencie miał na uwadze wyłącznie siebie i swój ból.
- Racz wybaczyć, KROPLO, ale muszę pozostać sam ze swymi myślami. Mrozie - Skłonił się dworsko pierw Odmiance, a następnie medykowi, po czym urażony opuścił komnatę z wysoko uniesionym czołem. Sunął jednak tak cicho, że nikt nie miałby pojęcia o jego obecności, gdyby nie barwny kostium, jaki na dziś dzień przybrał.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 10:02 pm

Kropla już, już zrobiła krok w stronę Artysty, ale ostatnie, nadspodziewanie gorzkie słowa, sprawiły, że zatrzymała się w pół gestu i zgarbiła, zupełnie jakby głos i treść uczyniły jej fizyczną krzywdę.
-Witaj, Mrozie - całą sobą spróbowała się uśmiechnąć, ale zakrawało to raczej na grymas. - Miło mi Cię widzieć, choć najwyraźniej nie przyszłam w porę.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 10:26 pm

- Szronie - medyk odwzajemnił gest, po czym powoli, kontrolując emocje, podszedł do gościa.

- Nie ma złej pory na odwiedziny, moja droga. Kroplo, nie było Cię z nami tak krótko, a mam wrażenie, że upłynęło tak dużo czasu. Nowa epoka w Marzłoci przyniosła nam wiele zmian. Kto wie, może to nowa epoka dla Matecznika... - Mróz westchnął. Zatrzymał się przed Kroplą i założył ręce za plecami.

- Jak Tobie żyje się na początku nowego wieku?
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 10:32 pm

Kropla, nie do końca świadomie, cofnęła się o pół kroku w ślad za odchodzącym Szronem.
-Jak mi się żyje? Nie mam powodów do narzekań. Znalazłam dobre miejsce i powoli się w nim urządzam - rzekła wymijająco. - A co dzieje się w Marzłoci? Odniosłam wrażenie, że wszyscy jesteście nieco poddenerwowani. Zauważyłam też wyraźną zmianę obyczajów. Nikt nie pilnuje granic, ani wejścia, czyżby nowy Król zmienił politykę Dworu?
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Wto Sie 13, 2013 11:51 pm

- Nie obawiasz się... - Mróz zawiesił głos na chwilę, rozważając najlepszą odpowiedź - [i]... potworów? Matecznik nie jest tak bezpieczny, jak byśmy sobie życzyli.

Doktor odwrócił głowę, a przez jego twarz przemknął dziwny grymas. Mieszanina gniewu, żalu i... rezygnacji? Po chwili opanował jednak twarz i znów spojrzał na Kroplę.

- Marzłoć się zmienia. Naiwnym byłoby sądzić, że wszystko będzie jak dawniej po powrocie Starego Króla i po... - Medyk zawahał się wyraźnie, ale westchnął i dokończył - ... i po odejściu Królowej. Ona nadawała ton i rytm temu miejscu, wszystko było jak mechanizm, sprawnie działający mechanizm. Teraz sprężyny się rozregulowały, a trybiki zatarły... wszystko trzeba będzie nastroić od nowa, a to nie jest przyjemny proces. Wszyscy nie możemy znaleźć sobie miejsca. Szron ma na tyle dużo szczęścia, że jego rola i pozycja nie jest w żaden sposób zagrożona - Mróz zaśmiał się, jakby opowiedział przedni żart.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 5:53 am

Z odległych komnat Marzłoci dało się usłyszeć delikatny, dziewczęcy śpiew. Melodia była smutna, przepełniona goryczą, a każdy, kto jej słuchał, miał wrażenie, że wkrótce zaleje się łzami. Melodia dotarła także do pokoju gościnnego, w którym znajdowali się Mróz z Kroplą. Szczątki dźwięków nie były na tyle wyraźne, by rozróżnić, kto był autorem i wykonawcą pieśni.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 9:07 am

-Nie obawiam się... potworów... - po chwili zastanowienia odpowiedziała Kropla. - Boję się raczej tych, których potworność jest głęboko ukryta, niedostrzegalna na pierwszy, ani nawet na drugi rzut oka.
- I samotności - dodała - Obawiam się samotności. Dlatego tutaj przyszłam. Chciałam jeszcze raz Was wszystkich zobaczyć, teraz, zanim wszystko się zmieni. Chciałam zabrać ze sobą wspomnienia przyjaciół i dobrych chwil. Ale najwyraźniej wszyscy są czymś zajęci.- rozejrzała się po pustej przestrzeni i zachmurzyła lekko, wspomniawszy smutek i ... gniew? nadwornego Artysty.
- Masz rację, wszystko tutaj się zmienia. Dlaczego jednak uważasz, że Twoja pozycja jest w jakikolwiek sposób zagrożona? - choć nowa w politycznych rozgrywkach, Kropla chyba prawidłowo zinterpretowała ostatnie słowa Medyka.
-Czyżbyś nie był dobrym sługą Marzłoci?

Słysząc śpiew Kropla uniosła głowę wyżej i zasłuchała się na moment.
-Kto to? Luna? Sopel? Czy...?
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 10:00 am

- Mądre słowa od kogoś, kto dopiero zaczyna samodzielne życie. Oby nigdy Cię nie zdradziły, dziecko. Zwłaszcza, że rozmawiasz właśnie z naczelnym potworem Matecznika.

Mróz przeszedł kilka kroków w ciszy, po czym odwrócił się do dziewczyny, a jego głos przyjął dobrze jej znaną, matową, spokojną barwę. Sprawiał wrażenie, jakby wydarzenia ostatnich kilku nocy nie miały miejsca.

- Kroplo, ja i Kodeks byliśmy dwoma filarami, na których oparta była władza Królowej. Kodeksowi udało się wyplątać zanim zrobiło się niebezpiecznie, ale jeśli ktoś myśli "Aurora" to za jej plecami widzi moją twarz. Jest wielu Odmieńców, którzy w ramach polowania na Faerie będą chcieli mojej głowy, a na srebrnej tacy położą ją tylko po to, żeby zakpić z Zimy. W tej chwili jestem jeszcze bezpieczny w Marzłoci, ale to się może zmienić w każdym momencie. Mimo to nie zamierzam teraz opuszczać naszego Lodowego Pałacu. Jeśli mamy bawić się w gierki, nie mam zamiaru im tego ułatwiać.



- Jest jeszcze problem moich eksperymentów. Wszystkie... - w tym momencie na krótką chwilę twarz Mroza wykrzywił wyraz dzikiej satysfakcji - ...moje ciemne sprawki wyszły na jaw. Nie mam powodu, żeby coś ukrywać. W końcu wiedzą, dlaczego się mnie boją... Odmieńcy uważają je za złe i nieludzkie... nie zaprzeczam, że wiele z nich nie było szczytem humanitaryzmu. Jest wiele spraw, które powinienem zakończyć, ale nie będzie to proste... Niedźwiedź nie chce kolejnego Zszywki powstającego w swoim domu - Mróz zakończył uśmiechając się krzywo - Jeśli nie ustalę dobrej formuły współpracy z Niedźwiedziem, szybko zostanę wygnany z Marzłoci, bez względu na moje pozostałe talenty...

Doktor westchnął, słysząc śpiew, po czym uśmiechnął się. Lekko, ciepło, ale też z rozbawieniem.

- Ależ nie, gościmy tutaj kogoś, kto nie chciałby, aby jego obecność wyszła na jaw... plotki i takie sprawy...
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 10:23 am

-Eksperymenty? Jakie eksperymenty? Jakie ciemne sprawki? O czym Ty mówisz? - spytała Kropla blednąc i mimowolnie cofając się o pół kroku. Nie mogła zrozumieć o czym Medyk mówi. Pamiętała go jako Odmieńca może i zimnego i ironicznego, ale gdzieś w głębi serca, którego ponoć nie miał, niepozbawionego dobrych uczuć. Ilekroć poprosiła go o pomoc zawsze jej udzielał. Fakt, może Zszywka i wyglądał przerażająco, ale na pewno nie był potworem, złem, ani "ciemną sprawką". Był po prostu Zszywką.
Nagle spadło na nią olśnienie. Przypomniała sobie Potopa i Lód... Wodę, już po tym, gdy Królo... Fae została odegnana.
-Mówisz o Wodzie? To... to nie Twoja wina, wykonywałeś tylko rozkazy... Mogą Ci mieć za złe ich wykonywanie, ale nie miałeś innego wyboru. Nie mogłeś przecież odmówić woli władczyni, choćby była... najdziwniejsza. Na pewno Niedźwiedź to zrozumie.


-Goście w Marzłoci? W dodatku śpiewający? Zaiste wiele się tutaj zmieniło.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 11:57 am

Naiwności, słodka naiwności... nie wiem, czy powinienem pozbawiać ją pewnych złudzeń. Czy przedstawiać wszystkie te piękne i odrażające rzeczy które zrobiłem, czy też zaczekać aż inni ją uświadomią...

Krążyło po głowie Mroza, gdy patrzył na jeszcze niedawno Śnieżynkę, obecnie Kroplę. Dziecko, które postanowiło dołączyć do świata dorosłych i nie chciało uwierzyć, że niektóre twarze nie są maskami, a maski twarzami.

- Lista moich eksperymentów jest dłuższa, choć ten rzeczywiście chyba był najokrutniejszy... To ja znalazłem metodę na uczynienie Odmieńców płodnymi, choć nie ja przeprowadziłem eksperyment, to ja odkryłem metodę zamiany człowieka w Odmieńca, choć ta metoda nie jest jeszcze zbadana... w końcu też to ja założyłem Ogród Faerie... Mam na sumieniu kilka rzeczy, z których nie potrafię nie być dumnym, mimo iż sprawiły one wiele cierpienia - naukowiec zawahał się, po czym niepewnym tonem dodał - Takim mnie uczyniono, takim...

Urwał wpół zdania i ponownie przyjął maskę dworzanina Marzłoci

- Nowy król, nowe zasady, wiele osób chce dowiedzieć się, dokąd będzie wiał zimny wiatr...
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 11:59 am

Spiew stawal sie coraz glosniejszy, lecz nie dalo sie rozroznic slow. Cos jakby... Gwizdanie? Tylko dlaczego nie bylo slychac zadnych zblizajacych sie krokow?
Wtm do komnaty wfrunela drobna papuzka o przepieknym, bialo-blekitnym upierzeniu. To ona spiewala glosno, teraz jednak zamilkla, usadawiajac sie na ramieniu Mroza, lypiac ciekawsko na Krople czarnymi niczym dwa wegielki oczami. Czy to ona byla tym pragnacym prywatnosci tajemniczym gosciem?
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 12:05 pm

- Takim Cię uczyniono, ale nie musisz takim być. - Kropla podeszła bliżej i zajrzała Mrozowi w oczy. - Jest w Tobie dobro, wiem o tym. Musisz w nie uwierzyć i pokazać je innym, a wtedy uwierzą. A może nawet wybaczą i zapomną.
Jakby na potwierdzenie jej słów mały ptaszek przysiadł na ramieniu medyka i zaśpiewał słodko.

- Widzisz? - dodała dziewczyna. -Mówią, że zwierzęta, dzieci i głupcy nigdy się nie mylą.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   

Powrót do góry Go down
 
PostŚnieżynkowo
Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Matecznik :: Prześwity :: Dwór Zimy - Marzłoć-
Skocz do: