Mroczne Gąszczu Kołysanki - dla tych, co wciąż są głodni blasku
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Poszukiwania Norki

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Ondyna

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 18/07/2013
Skąd : Dwór Wiosny

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 11:58 am

-Ropuchu, dość!- ostry rozkaz przeszył powietrze. Ondyna powstała z kucek, stając w taki sposób, by zasłonić sobą dzieci przed Mrozem. Szepnęła do dzieciaków  -"Wybaczcie, proszę, memu doradcy i nie obawiajcie się. Mróz i on...-" - urwała, westchnęła, robiąc smutną minę - "...to długa i przykra historia."  

Odwróciła się do Mroza, jej głos był cichy, spokojny, ale ton nie pozostawiał wątpliwości co do tego, że to nie była prośba.
- Witaj doktorze. Jak miło, że pomogłeś nam odnaleźć Norkę. Myślę, że możesz już wrócić do swoich..." - zerknęła na trzymane przez Mroza utensylia i zawahała się- "...zbiorów. My się wszystkimi zajmiemy." - uśmiechnęła się do rudego dziewczątka - "Dzień dobry, Norko. Właśnie zapraszałam Ciebie, Konara, Borsuka i Kroplę na mój dwór... Chciałabyś zobaczyć Tarło? Jest piękne...
Powrót do góry Go down
Norka

avatar

Liczba postów : 7
Join date : 25/08/2013

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 12:15 pm

- Ale ja chcę do do pani Fae. - Norka cofnęła się o krok, chowając się w kitlu Mroza. - Nie chcę do Tarła. Nie chcę z Konarem i Borsukiem. - Rzuciła obrażone spojrzenie na kolegów, jakby to była ich wina, że ktoś odkrył ich położenie.

Widząc reakcję Ropucha, przeszedł ją dreszcz. Przykucnęła, zawieszając prawą dłoń nad ziemią i zmrużyła oczy, przyglądając się doradcy Wiosny.

- Mróz jest dobry, Mróz to przyjaciel. Nie bijemy przyjaciół - syknęła, wciąż wpatrując się w Ropucha, jakby rzucając mu wyzwanie.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 2:16 pm

-Spokojnie, nikt nikogo nie będzie bił, nikomu groził, ani nikogo obrażał. - w obliczu zagrożenia Kropla zapomniała o konflikcie z Ondyną i stanęła u jej boku.
- Ja również dziękuję za odnalezienie Norki, doktorze. - dodała wciągając dłoń w stronę medyka. - ale rzeczywiście chyba lepiej będzie, jeśli już pan sobie pójdzie. Niektórzy są nerwowi...
-Norko - zwróciła się do Odmianki. - Niestety Mróz ma rację. Żadnej Fae tutaj nie ma i nie ma możliwości, aby jakąkolwiek sprowadzić, musisz się pogodzić z utratą swojej Pani.
- Jak myślicie - spojrzała przez ramię na Borsuka i Konara - odwiedzimy Tarło?
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 3:33 pm

Mróz stał jak posąg, niewzruszenie obserwując rozwój wypadków, a jego uśmiech powolutku rozszerzał się po każdym słowie które padło. Samymi oczami skakał od jednego odmieńca do drugiego, aż w końcu powiedział scenicznym szeptem. 

- Szlachetny rycerz, w obronie słabych i uciśnionych. Chyba rzeczywiście dzieci i zwierzęta wiedzą lepiej.

Następnie głośno zwrócił się wprost do Ropucha, starając się naśladować najbardziej nieznoszący sprzeciwu ton, jakim Aurora potrafiła zatrzymać każdego odmieńca w Mateczniku. 

- Nikt nie będzie tutaj walczył, tak jak mówi twoja królowa i pani Enklawy. Jeśli chcesz mi coś wykazać możemy się spotkać w Rygorze, ale w bardziej cywilizowany sposób... i nie dziś. Mam ważniejsze sprawy na głowie, a tak się składa, że stoisz mi na drodze. Jeśli więc będziesz tak uprzejmy, by odłożyć kamień i mnie przepuścić...

Kiedy mierzyli się wzrokiem, doktor spojrzał na Kroplę łagodniej. 

- Norki nie trzeba było szukać, młoda łowczyni sama się odnalazła. Twierdzi też, że nie chce iść do Tarła... Jeśli chcesz, mogę się nią zaopiekować aż do waszego powrotu. O ile uważasz, że Tarło to dobre miejsce dla dzieci...
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 6:50 pm

- Nie zabiorę ich tam, o ile sami nie wyrażą takiej zgody. Może i wyglądają jak dzieci, ale pamiętaj, że ja również, a jednak mam własną wolę, taką samą jak oni.
Odmianka odwróciła się w stronę doradcy Ondyny.
-Przesuń się, proszę. Jeśli chcesz pojedynku dostaniesz go w Rygorze. Jeśli spróbujesz rozbić Mrozowi głowę na ścieżce zaręczam, że tego pożałujesz.


Ostatnio zmieniony przez Kropla dnia Czw Sie 29, 2013 10:26 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Ropuch

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 08/07/2013
Skąd : Tarło

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 9:10 pm

O jeden uśmiech za daleko.

Ropuch zatrzymał się. Słyszał rozkaz swojej królowej. Widział przestraszone dzieci, widział protestującą Kroplę. Żadne z nich nie było kimś, któremu chciałby wyrządzić przykrość. Z zaciętym wyrazem twarzy obrócił głowę w bok, w napiętym wahaniu się. Już niemal był gotowy rzucić jakimś uszczypliwym tekstem i odstąpić.

Ale nie z tym uśmiechem na twarzy Mroza.

Są rzeczy które muszą zostać zrobione bez względu na konsekwencje wymierzone przez wrogów. Bądź przyjaciół. Energiczny krok do przodu odtrącił Kroplę. Ropuch podszedł do medyka Zimy w kilku niezbyt szybkich krokach, wbijając w niego zimne, złe spojrzenie. Po drodze wypuścił z ręki kamień, by uderzyć zaciśniętą w pięść dłonią w twarz Mroza.

Pojedynek!? Ty chcesz pojedynku? Mówił wyprowadzając kolejne ciosy. Zapraszam! Ostre żelazo, do trwałego okaleczenia! W wybranym przez ciebie panie terminie! Bez pardonu, pieszo, na ubitej ziemi! Słowa rycerskiego wyzwania brzmiały wykrzykiwane podczas ordynarnej bójki.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 9:18 pm

-Stop! Stop!! Przestańcie!! - Kropla wpadła pomiędzy nich, nie bacząc na razy, jakie mogła otrzymać.
- Przestańcie, proszę... - popatrzyła na jednego i drugiego.

- Jeśli chcesz go skrzywdzić, musisz skrzywdzić i mnie - rzekła nie wiedzieć do kogo.

Powrót do góry Go down
Ondyna

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 18/07/2013
Skąd : Dwór Wiosny

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 9:28 pm

Ondyna osłupiała patrzyła na Ropucha.

Nie posłuchal.

Ani rozkazu.

Ani prosby.

Powoju?

Zaciskając oczy, pod którymi zdążyły się zebrać lzy odwrocila sie do dzieci, zaslaniajac im widok.

-"Chodzcie, prosze. Chodzcie stad. Obiecuje, ze jezeli bedziecie chcialy odejsc z Tarla, to Was nie zatrzymam, ale teraz - chodzcie." - szepnela glucho, obejmujac chlopcow ramionami. -"Konarze, zlap Norke."
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Sro Sie 28, 2013 11:19 pm

Mróz patrzył na zbliżającego się Ropucha coraz bardziej nie dowierzając. W pewnym momencie odruchy ciała wzięły górę i zaczął unosić lewą rękę, by się zasłonić, a prawą przygotowywać do wyprowadzenia zdradzieckiego ciosu nożem. Wtem przez myśl przemknęły mu obrazy i myśl:

To tylko ból.

Pierwszy cios trafił w szczękę, wywołując błysk przed oczami. Drugi minimalnie minął nos, a pod impetem Mróz cofnął się o krok, w dalszym ciągu nie reagując na agresję. Trzecia pięść trafiła w kość jarzmową, wyprowadzając doktora z równowagi. Czwarty ledwie musnął, ale wystarczył, by wprowadzić naukowca na wystający korzeń i rzucić na ziemię.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Czw Sie 29, 2013 11:02 am

Chłopcy nie chcieli uciekać, czy się chować. Wyglądali zza Ondyny na Ropucha i Mroza. Kibicowali temu pierwszemu, medyka przecież nie znali, a skoro Kropla uważała, że jest zły, to coś musiało w tym być. Była jednak jeszcze Norka, a ją znali dłużej. Skoro ruda broni łysego, to trzeba się poważnie zastanowić, kto jest kim.

- Dalej, bijcie się! - zawołał Borsuk, który od bitki stronił tylko dlatego, że zawsze w pobliżu była Fae, która przemocy zakazywała. Pani rozdzielała zawsze zwaśnione strony i znajdywała łagodne rozwiązane, które to Borsukowi zawsze było nie w smak.

- Mrozie! - zawołała ruda Odmianka, odwracając się na pięcie, kiedy Powój minął ją i uderzył jej nowego przyjaciela. Mogło się zdawać, że chce pchnąć Ropucha, ale jej wątłe rączki nie mają w sobie tyle siły. Dziewczynka ledwie dotknęła uda nadwornego doradcy, kiedy z ziemi wyskoczyły cienkie pnącza. Natychmiast gęsto owinęły się wokół pierw jednej, a następnie drugiej nogi Ropucha, pnąc się ku górze, blokując mu wszelkie możliwości ruchu.

- Norka, nie rób tego - poprosił Konar, widząc zawzięcie na twarzy rudzielca, kiedy winorośl zwiększała swój uścisk.
Powrót do góry Go down
Ropuch

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 08/07/2013
Skąd : Tarło

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Pią Sie 30, 2013 5:46 pm

Ropuch zatrzymał się, zdezorientowany pasywnością Mroza. Stojąc nad leżącym medykiem dworu ziemi wydyszał

Słyszałeś warunki. Czekam na wiadomość o terminie poje...

Ściśnięty oplatającymi go knączami szybko rozejrzał się wokół siebie, wbijając wzrok w Norkę. Jego usta poruszyły się bezgłośnie, w takt dwóch krótkich słów.

Kurwa mać.

Pomyślał Ropuch.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Pią Sie 30, 2013 5:54 pm

Kropla zrobiła krok do przodu, złapała rudowłosą Odmiankę i szarpnęła ją w tył, znacznie mocniej niż zamierzała. Nie miała zamiaru być brutalną, ale różnica wzrostu, wagi i determinacji sprawiła, że Norka prawie się przewróciła.
-Przepraszam, nie chciałam Cię skrzywdzić. I.. przestań, proszę... - dodała. - Są dorośli, załatwią to między sobą.
-Prawda? - zapytała, podając dłoń Medykowi, by pomóc mu wstać, a drugą, uzbrojoną w malutki nożyk, wciągając w stronę doradcy Dworu Wiosny.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Pon Wrz 02, 2013 6:21 pm

Mróz otrząsnął się z oszołomienia i rozejrzał się dokoła. Jego twarz wyrażała pełną obojętność. Znalazł upuszczony w zamieszaniu sierp i dopiero wtedy przyjął pomoc Kropli. Patrzył zimno na spętanego Ropucha. Otworzył usta, by dogryźć Ropuchowi w jego pożałowania godnej kondycji, ale zawahał się. Zwrócił się z uśmiechem do Norki. 

- Dziękuję ci za pomoc i odwagę godną rycerza. Jeśli chcesz, możemy się oddalić i opowiedzieć o tym wszystkim Królowi Niedźwiedziowi, jestem pewien, że doceni twoje cnoty.

Otrzepał się spokojnie i zajrzał do sakwy, upewniając się, że nie zgubił niczego, po czym spokojnie do doradcy Wiosny, mijając go i zbliżając się do Norki.

- Żelazo? Myślałem, że stać cię na coś więcej, coś bardziej... wyrafinowanego. Ale, mój drogi, to nie ja wyzwałem cię na pojedynek, jedynie zasugerowałem takie rozwiązanie. Ach, właśnie! - rycerz poczuł nacisk na szyi. Winorośl oplatała go zbyt ściśle, by mógł zobaczyć co się dzieje, ale duszące pnącze odpuściło - To może pomóc nam w rozmowie. Jak mówiłem, nie wyzwałem cię na pojedynek. Jeśli twoje zachowanie mam rozumieć jako rękawicę to do mnie należy wybór metody starcia, tak? Nie martw się, będę bardziej uczciwy w swoim wyborze, dam ci szansę, tak aby twój Dwór mógł się dobrze bawić patrząc na nasze starcie.
Powrót do góry Go down
Ondyna

avatar

Liczba postów : 24
Join date : 18/07/2013
Skąd : Dwór Wiosny

PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   Pon Wrz 02, 2013 9:55 pm

Królowa Wiosny otrząsnęła się ze stuporu widząc swego rycerza unieruchomionego. Przeszła do Kropli, wyrwała jej nożyk z dłoni i wcisnęła w łapę Ropucha, rzucając mu przy okazji spojrzenie tak wściekłe i rozgoryczone, że skręcało żołądek. Złapała Norkę na ręce, usadowiła na biodrze, przytrzymując ramieniem, drugą ręką złapała Borsuka za łapkę i popchnęła Konara do przodu, na drogę do Tarła.

Zatrzymała się jeszcze na moment przed Mrozem, policzki jej płonęły złością i zażenowaniem, głos był niski, jasno było widać, że słowa, które wypowiada nie chciały Odmiance przejść przez usta: - "Doktorze, chciałabym oficjalnie przeprosić się za tę za tę .... żałosną scysję i zachowanie mego...doradcy. Możesz być pewien, że zostanie ukarany odpowiednio do swej przewiny."

Skinęła głową nagląco na Kroplę i ruszyła w drogę do Dworu Wiosny.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Poszukiwania Norki   

Powrót do góry Go down
 
Poszukiwania Norki
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Matecznik :: Gąszcz :: Gąszcz-
Skocz do: