Mroczne Gąszczu Kołysanki - dla tych, co wciąż są głodni blasku
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Kropla w Prześwicie

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Kropla w Prześwicie   Sro Lip 24, 2013 10:46 pm

Na razie, zgodnie z życzeniem pana na Rygorze, Gąszcz był dla Odmieńców bezpieczny, nie wiadomo jednak było, jak długo to potrwa. Większym zagrożeniem mogły być roszady na poszczególnych Dworach - śmierć Amaltei, powrót Niedźwiedzia na tron Marzłoci, zdrada w szeregach Lata, czy rosnąca gwałtownie pozycja Rotmistrza - wszystkie te zdarzenia nie zachęcały do pozostania w którejkolwiek z enklaw. Samotność wydawała się najrozsądniejszym, przynajmniej dokąd sytuacja się nie unormuje. Samotność to zresztą względne słowo - nie wiadomo było tak naprawdę, kto w wyniku różnych zmian opuści swój dotychczasowy Dwór, ani czy wszyscy ludzie odeszli z Matecznika.
Myśląc nad rozwiązaniem Kropla zawędrowała pewnego dnia w okolice, gdzie jeszcze nie dawno stacjonowała "Srebrna Gwiazda" - patrząc na opustoszały placyk, po którym walały się śmieci, czując bliskość Bramy dziewczyna (jak dziwnie brzmi to słowo, gdy nie pamięta się już, ile ma się lat) uznała, że to doskonałe miejsce, by zatrzymać się w nim na dłużej - dostatecznie daleko od innych Dworów, aby nie przeszkadzać żadnemu , a jednocześnie mieszkając tu można pełnić (samozwańczą, co nie znaczy, że niepotrzebną) straż nad niepilnowanym do tej pory przejściem. "Gdyby tak zbudować tutaj coś w rodzaju piątego dworu..." przemknęło Kropli przez głowę. "Dworu, który byłby skupiony tylko na Mateczniku, a nie na świecie ludzi, Dworu, który nie wyruszałby za Bramę podczas żadnej pory roku, gdyż jego zadaniem byłaby obrona Matecznika i rozwiązywanie problemów wewnątrz niego, chociażby tych, które wynikają z różnic polityki poszczególnych władców. Gdyby tak założyć enklawę, do której przybyć mógłby każdy - ten, kto odrzucił swój Dwór, ale także każdy nowy, który jeszcze nie wybrał swojej przynależności..."


Ostatnio zmieniony przez Kropla dnia Wto Lip 30, 2013 8:38 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Admin
Admin


Liczba postów : 11
Join date : 08/07/2013

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Sob Lip 27, 2013 10:46 am

Gąszcz dookoła obozu Cyrkowców zdawał się być cichy i niezmieniony - zupełnie jakby nic się tu nigdy nie stało. Blask księżyca przeświecał przez liście, między którymi coś błyszczało...
Powrót do góry Go down
http://matecznik.forumpolish.com
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Sob Lip 27, 2013 11:24 am

Zamyślona Kropla w pierwszej chwili niczego nie zauważyła, jednak w pewnym momencie blask przykuł jej uwagę. Pochyliła się, aby dojrzeć, co jest jego źródłem. Być może była to błyskotka zgubiona przez jakiegoś Odmieńca, albo któregoś z cyrkowców, mogło to być jednak coś zupełnie innego. Gęste liście uniemożliwiały dokładne obejrzenie przedmiotu, Kropla rozgarnęła je więc niecierpliwym gestem...
Powrót do góry Go down
Admin
Admin


Liczba postów : 11
Join date : 08/07/2013

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Pon Lip 29, 2013 7:53 pm

Między butwiejącymi liśćmi odznaczał się delikatny, srebrny kształt. Siedmioramienna gwiazda zalśniła lekko w drobnej dłoni Kropli. Dziewczyna obróciła przedmiot do światła, przyglądając się uważnie. Ozdoba zdawała się być jednocześnie stara i nowa, było w niej coś dziwnego...

Coś zaszeleściło za plecami Kropli, mała przewróciła się na kolana, nerwowo obracając za siebie. Broszka zaciśnięta w rączce wbiła się boleśnie w ciało.

Z krzaków dobiegało ją ciężkie kroki...
Powrót do góry Go down
http://matecznik.forumpolish.com
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Pon Lip 29, 2013 8:45 pm

Wciąż ściskając ozdobę w dłoni, tak mocno, że kanty prawie przebiły delikatną skórę, Kropla poczęła wycofywać się na kolanach w stronę gęstwiny, w której mogłaby się ukryć. Nie miała pojęcia kim jest nadchodzący, obawiała się jednak, że może to być ktoś, kto w jakiś sposób zagroziłby samotnej, pozbawionej opieki Dworu istocie.
Kropla wcisnęła się pomiędzy gałązki, mając nadzieję, że przybysz jej nie zauważy. Ze strachu nie spostrzegła niestety fragmentu falbany, który oderwał się od rękawa i zawisł na krzaku, znacząc miejsce jej kryjówki.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 9:45 am

Chciała, by ją usłyszano, gdy stąpała mocniej ciężkimi butami, wychodząc spomiędzy krzaków do Prześwitu, w którym niegdyś stała Srebrna Gwiazda. Czerwona, falbaniasta spódnica zahaczała o zeschnięte gałęzie, porozrzucane przez wiatr na ścieżce, tworząc dodatkowy szum, mający ogłosić jej przybycie. Ognistowłosa postać przesunęła dłonią po wiszących blisko niej liściach i z rozbawieniem zatrzepotała gęstymi rzęsami, gdy ściągała rozerwany fragment rękawa.
- Ukrywasz się? Przede mną? - spytała melodyjnym głosem, cmokając, by teatralnie zaznaczyć swoje niezadowolenie, po czym oparła się plecami o najbliższe drzewo. - Gąszcz stał się bezpiecznym miejscem, zapomniałaś?
Wachlarz przez chwilę obracała w dłoni skrawek materiału, po czym wyciągnęła rękę, jakby oczekując, że z zarośli wyjdzie Odmieniec, aby odebrać swoją zgubę.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 9:51 am

Słysząc kobiecy głos Kropla poczuła się odważniejsza i powoli wyszła na wolną przestrzeń.
- Sam Gąszcz może i jest bezpieczny, ale nie można powiedzieć tego o wszystkich zamieszkujących go istotach - wyjaśniła.
Podeszła krok bliżej i odebrała z rąk Odmianki strzęp materiału.
- Wybacz, jeśli poczułaś się urażona, nie chciałam tego. Powiedz mi tylko co tutaj robisz, nie powinnaś być razem ze swoim Dworem za Bramą? O ile dobrze pamiętam widziałam Cię na łodzi...
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 10:31 am

- Spacerek. - Niedbale wzruszyła ramionami, odpychając się lekko od drzewa i przeczesała palcami rude włosy. - Brama z czasem się nudzi. Zwłaszcza, gdy siedzisz tam któryś miesiąc z kolei.
Podniosła przewalony pieniek, który niegdyś robił za ławkę i usiadła na nim, klepiąc miejsce obok siebie, sugestywnie patrząc na Kroplę. Poprawiła przy tym swoje szare podkolanówki i westchnęła cicho.
- W Gąszczu wciąż towarzyszy nam ten intrygujący dreszczyk emocji, to ryzyko, że nagle ktoś wyskoczy i nas zaatakuje. A właśnie, gdzie Szerszeń? - Przypomniała sobie nagle starego znajomego. - Nie odeszliście razem? - spytała, mrużąc oczy, oczekując zaciekawiona odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 11:11 am

Po chwili namysłu Kropla usiadła obok kobiety i westchnęła cicho.
- Szerszeń... odeszliśmy razem, na początku wszystko było wspaniale, ale z czasem zaczęło się psuć. Widzisz, jesteśmy tutaj sami, Matecznik naprawdę stał się bezpieczny, a Szerszeniowi chyba brakuje tego tak zachwalanego przez Ciebie niebezpieczeństwa. Na początku był coraz bardziej nerwowy, miotał się bez sensu, a kilka dni temu - przez twarz Kropli przemknął cień smutku - pokłóciliśmy się o kilka spraw i zrobiło się bardzo niebezpiecznie. Wtedy postanowił,że przemknie się za Bramę, do świata ludzi i tam zastanowi się, co dalej robić. Martwię się, że w tym stanie ducha może wpaść w kłopoty. Tęsknię za nim i... i trochę się boję być tutaj sama - wyznała dziewczyna po chwili krępującego milczenia, nie patrząc na rozmówczynię, jakby bała się, że tamta ją wyśmieje.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 11:47 am

Prawdę mówiąc, to Wachlarz była bardzo bliska wyśmiania Kropli, ale pozostało w niej jeszcze nieco dworskich manier i w żadnym wypadku nie dała po sobie poznać rozbawienia ze słów Odmianki.
- A może dołączyłabyś do jakiegoś Dworu? We dwójkę oczywiście było raźniej, ale samotnie błąkać się po Mateczniku bez przynależności? Wolność może przygnieść - mruknęła bardziej do siebie, niż do Kropli, po czym uśmiechnęła się promiennie.
- Wychodzi na to, że Szerszeń to frajer! Z początku przysięgał ci opiekę, zapewniał o swojej miłości, a teraz co? Okazuje się, że jego słowo nie jest nic warte.
Wyprostowała nogi, przyglądając się z dumą czarnym oficerkom, jakie nabyła za Bramą. Już dawno przestała być typową damą dworu, lecz sentyment do pięknych przedmiotów wciąż w niej pozostał.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 12:26 pm

- Nie zgadzam się z tym, co mówisz o Szerszeniu, po prostu jego też przytłoczyła ta cała sytuacja, choć nie chce się do tego przyznać. Do tej pory był Rycerzem Królowej, miał Dwór, przyjaciół, a teraz zostałam mu tylko ja i chyba nie do końca umie sobie z tym poradzić. Dochodzi też kwestia jego... klątwy? Odkąd wrócił z Szeolu ma pewien problem z akceptacją rozkazów, choćby wyrażonych w jak najuprzejmiejszy sposób. Wychodzi na to, że oboje musimy się sporo nauczyć i pójść na kompromisy. - Westchnęła, ale po chwili rozpogodziła się.
- Może to i dobrze, że odszedł, ochłonie, przemyśli wszystko, ja zresztą też. Dołączenie do Dworu, mówisz? Wybacz, ale nie bardzo widzę dla siebie miejsce w którymkolwiek. Zima i Wiosna odpadają, Jesień po stracie Amaltei nie wydaje się dobrym miejscem, no a Lato... Lato byłoby dobre, gdyby obecność w nim Sztyletu - nie chciałabym mu wchodzić w oczy, Szerszeń pewnie też nie, choć się do tego za nic nie przyzna. Cóż... - Kropla wyciągnęła przed siebie nogi, naśladując Wachlarz - wychodzi na to, że jednak samotność nam pisana. Ale wiesz co? To nie jest głupi pomysł, podoba mi się tutaj - zatoczyła ręką krąg, pokazując teren Prześwitu - i zastanawiam się w jaki sposób przywrócić temu miejscu życie, które odeszło wraz ze Srebrną Gwiazdą. Szerszeń miał mi w tym pomóc, ale nie do końca podobał mu się mój plan, to była jedna z rzeczy o którą się starliśmy zanim zrejterował za Bramę.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 2:29 pm

Oczywiście,, że nie podobał mu się plan Kropli. Bo to był JEJ plan. Kiedy mu go proponowała, on musiał automatycznie zaprzeczyć. Wychodzi na to, że nie mógł spełniać żadnych jej próśb, a każda idea musiała wychodzić od niego, gdyż w innym przypadku plan od razu spaliłby na panewce.
- Skoro to ograniczenie dostał przy śmierci, to może zatłuc go jeszcze raz? - spytała z rozbawieniem, potrząsając burzą gęstych włosów. - Teraz w Dworze uczymy się żyć ze sobą na nowo. Parę osób odeszło, ktoś przybył, na nowo układa się hierarchia, uczymy się szacunku i lojalności. Królowi trudno teraz zaufać dworzanom, ale nie dziwię mu się. Z tym, że i Tobie byłoby trudno do nas dołączyć - zastanowiła się na moment, przypominając sobie pierwsze lekcje z Burzą, kiedy ta darła się na nią, zmuszając do nauki. Do nauki Nienawiści. - Bez pewnych cech nie jest łatwo utrzymać się w Dworze Lata. Zresztą chyba jak wszędzie.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 3:19 pm

Propozycja Wachlarz, choć w zamiarze żartobliwa, nie spotkała się z aprobatą Kropli.
- Masz szczęście, że tego nie słyszał, mógłby uznać Twoją sugestię za powód do wszczęcia konfliktu. Naprawdę zrobił się ostatnio niesamowicie drażliwy. W sumie chwilami nawet się cieszę, że teraz denerwuje kogoś innego - zaśmiała się, chyba po raz pierwszy od początku tej rozmowy.
- Każdy Dwór cierpi teraz na zachwianie dotychczasowej równowagi, dlatego na razie nigdzie się nie wybieram. Poczekam, aż każdy załatwi swoje problemy, zanim zwalę się komukolwiek na głowę. Zresztą - mój pomysł nie zakładał dołączania do któregokolwiek z Dworu, a raczej coś zupełnie przeciwnego.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 5:40 pm

- Plan planem, a życie życiem. W sumie możesz tkwić tu sama, proszę bardzo! - Wachlarz wzruszyła ramionami, zaglądając na rozmówczynię kątem oka. - Ale czy długo tak pociągniesz? Pamiętaj, że Ondyna was do siebie zapraszała. Słońce z pewnością również nie będzie miał nic przeciwko.
Czyżby podjudzała ją do zmiany zdania? A może po prostu sprawdzała jej determinację?
- Co do Szerszenia i przechodzenia przez bramę... Wiesz, że nasz czas i czas ludzi niekoniecznie się ze sobą pokrywa, prawda? Jemu może się wydawać, że był tam dwa dni, u nas minie kilka lat - stwierdziła bardziej, niż spytała, udając, że w tym momencie szalenie interesuje ją jej manicure. - Zbudujesz tu sobie szałas? Będziesz polować na jelenie? - Subtelnie zaznaczyła ironię, obliczając szanse drobnej Kropelki na samotne przeżycie w Gąszczu.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 6:01 pm

-Pamiętam o zaproszeniu Ondyny, tak samo jak o propozycji Miecza, aby dołączyć do orszaku Lata, Jeśli zaistnieje taka konieczność - wybiorę, na razie jednak nie wydaje mi się to potrzebne. Gąszcz jest bezpieczny, śmiertelnie nudny, jak powiedziałby Szerszeń, a przez ostatnie kilka dni całkiem nieźle dawałam sobie radę i myślę, że przez kilka kolejnych nie stanie mi się krzywda. Zresztą, gdybym potrzebowała pomocy to z pewnością znajdę ją wśród Jesienników - Amalteja nigdy nikomu jej nie odmawiała, a Myszołów nie zhańbi pamięci żony zmianą obyczajów.
Kropla wstała i przeszła kilka kroków, stając na środku Prześwitu.
- A na razie zajmę się uprzątnięciem tego miejsca. Szkoda by było, gdyby taki ładny Prześwit miał się marnować. Może go sobie wezmę i ogłoszę się jego władczynią? - zaśmiała się figlarnie i spojrzała na Wachlarz.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 6:12 pm

- Prawdę mówiąc, teraz niemal każdą część lasu można wykarczować i zrobić sobie w danym miejscu własny Prześwit. Ale buduj się! Jaką wybrałabyś nazwę dla swojego Dworu?
Mieć swój własny Dwór? Intrygujące. Szkoda, że życzenie króla Słońce nie zostało wypowiedziane wcześniej, wtedy Fiolet z pewnością zrobiłaby to samo. Teraz nie zależało już jej na władzy. Mogła być i pod czyjąś komendą, wypełniając odgórne rozkazy.
- Widziałaś może Ifryta? - przypomniało jej się nagle, dlaczego tak naprawdę musiała przepłynąć jezioro i dostać się do Matecznka. "Kontrola nad Dworem", powtarzał jej często ostatnimi czasy król Słońce. Wszystkich trzeba było pilnować. Zwłaszcza dawnych zdrajców.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 7:07 pm

-Zbudowanie tutaj czegoś własnego, czegoś, co będzie tylko nasze, Szerszenia i moje, to jak na razie mój najlepszy pomysł na to, żeby utrzymać go przy zdrowych zmysłach uciekania się do drastycznych środków. Jaką nazwę? Cóż... wszystkie prawdziwe pory roku są już zajęte, więc nie tędy droga. Gdy pierwszy raz zobaczyłam to miejsce i pomyślałam, że moglibyśmy tu zamieszkać, poczułam, że to miejsce powinno się nazywać Enklawą. Niech więc tak zostanie. Nie Dwór, a Enklawa.
- Ifryt? Widziałam go, jeszcze zanim Szerszeń mnie opuścił. Kręcił się w okolicy Rygoru, wyglądało jakby patrolował teren. Albo szukał kogoś. Lub czegoś. Nie rozmawialiśmy, jakoś nie wyglądał na skłonnego po pogawędek.
Powrót do góry Go down
Wachlarz

avatar

Liczba postów : 14
Join date : 08/07/2013
Skąd : Dwór Lata

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 7:39 pm

- O ile kiedykolwiek był on skłonny do pogawędek - mruknęła pod nosem ruda, podnosząc się leniwie z drewnianej ławki. Otrzepała falbany spódnicy i oparła dłonie na biodrach. - Będę się zbierać. Miałam tylko skontrolować Rygor i wrócić na Bramę. Może jeszcze do ciebie na moment wpadnę. Teraz jednak muszę iść.
Wachlarz westchnęła cicho i rozejrzała się jeszcze po Prześwicie.
- Enklawa to niezła nazwa. W końcu to miejsce jest po środku reszty Dworów. - Zrobiła kilka kroków w stronę bocznej ścieżki i posłała jeszcze Kropli ciepły uśmiech. Może i Lato ją zmieniło, nie mogło jednak pozbawić jej wszystkich, jakże mocno zakorzenionych w Odmiance cech. Teraz żywiła się złością, ale potrafiła być uprzejma. - Powodzenia, Kroplo - rzuciła na odchodnym, po czym tanecznym krokiem zniknęła między krzakami.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Czw Sie 01, 2013 7:57 pm

-Tobie również powodzenia - krzyknęła za nią Kropla. Chwilę jeszcze stała w bezruchu, później jednak, jakby natchniona rozmową z Letniaczką zabrała się do porządkowania polany. Śmieci zgarnęła w jeden kąt i zakopała, oczyściła miejsce ogniskowe, nazbierała więcej drewna. "Przydałoby się rzeczywiście jakieś miejsce do zamieszkania" pomyślała. "Może wbrew temu, co twierdzi Wachlarz, poradzę sobie z budową szałasu?"

***

Kilka godzin później ostatecznie wiadomym stało się, że budowanie szałasu nie jest rzeczą, z jaką radzą sobie małe Krople, a w każdym razie nie samotnie. Jakieś schronienie udało się jej jednak stworzyć, choć było to miejsce wybitnie jednoosobowe i... cóż... prawdopodobnie dość nietrwałe. "Na szczęście mamy lato" pomyślała Kropla siedząc w swoim pierwszym własnym "domu" i ze smakiem zajadając znalezione maliny.
Powrót do góry Go down
Ropuch

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 08/07/2013
Skąd : Tarło

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Pon Sie 05, 2013 4:40 pm


Pytanie "jak Kropla poradzi sobie w nowym miejscu" nasuwało się na myśl zapewne wielu odmieńcom, do których dotarła plotka o ambitnych planach byłej dwórki. Po pierwszej nocy, jak na lato dość wietrznej i chłodnej, jeden z nich postanowił to sprawdzić. Koło południa, nieopodal miejsca na ognisko, Kropla zastała przykucniętego Ropucha.

Witaj malutka. Ładnie się tu urządziłaś.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Pon Sie 05, 2013 5:04 pm

Zaskoczenie, niedowierzanie, strach, gniew... Wszystkie te uczucia odbiły się na twarzy tej, która kiedyś była Śnieżynką.
- Co... co tu robisz...? - spytała lekko drżącym tonem na widok gościa. - Czego ode mnie chcesz? - kolejnemu pytaniu towarzyszyło cofnięcie się o krok, w zbawczy półmrok Gąszczu.
Powrót do góry Go down
Ropuch

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 08/07/2013
Skąd : Tarło

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Sro Sie 07, 2013 4:19 pm

Spokojnie, od kiedy przestałaś służyć potworom, nie musisz się mnie obawiać

Powiedział Ropuch wbijając w Kroplę swoje wyłupiaste ślepia. W kolejnych zdaniach jego głos stracił zdecydowany ton, zdradzając pewne zakłopotanie.

W zasadzie... w obecnej sytuacji, kiedy zaproszenie mojej królowej do przybycia na Dwór Wiosny pozostaje aktualne... zależy mi na ucywilizowaniu naszych relacji. Czy.. masz może jakieś życzenie którego spełnienie pozwoliłoby nam przejść nad kwestią naszego poprzedniego spotkania, do dalszego etapu znajomości?


W trakcie gdy Ropuch cedził te słowa, nad Kroplą wyrósł sporych rozmiarów liść łopianu, chroniąc małą odmiankę przed spadającą szyszką.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Sro Sie 07, 2013 4:44 pm

-Potwory?! Śmiesz ich nazywać potworami po tym, co zrobiłeś!? - Kropla, choć niewielka, potrafiła nadać głosowi wielką siłę, jeśli tylko tego chciała. To najwyraźniej ten głos, swoją mocą, strącił szyszkę.

-Nie chcę od ciebie niczego, ponad to, co mi dałeś, ale jest coś, co możesz zrobić... - twarz Odmianki zdradzała napięcie, widać było, że zmaga się z pewną decyzją. - Pewnie zdajesz sobie sprawę, że w Mateczniku nie dzieje się dobrze. Równowaga została zachwiana. Pomóż mi ją przywrócić, a wszystko będzie wybaczone. Pomóż mi zbudować piąty Dwór, pomóż mi stworzyć Enklawę, miejsce tych, którzy będą dbać o Matecznik i nic poza nim,a wtedy Kropla zapomni o tym co Ropuch uczynił Śnieżynce i wyciągnie dłoń w stronę Powoju.
Ty się na tym znasz, wiedz jak działa polityka, czego można spodziewać się po władcach, umiesz rozmawiać tak, czy osiągnąć swój cel. Możesz mnie tego nauczyć i pomóc mi zbudować dobre miejsce. Zrobisz to?
Powrót do góry Go down
Ropuch

avatar

Liczba postów : 30
Join date : 08/07/2013
Skąd : Tarło

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Nie Sie 11, 2013 9:25 pm

= Never forget a debt =

Uff.. więc to było by tak....

Powiedział Ropuch opierając się o przepchany z traktu wóz cyrkowców, który miał stać się drugą budowlą Enklawy.

Polityka to coś zupełnie przeciwnego, niż magia. Nie można tu sprawić że coś powstanie z niczego, dzięki odpowiednim umiejętnościom czy zaklęciom. Że twoja pozycja wzrośnie tylko dlatego, że właściwie użyłaś swojego talentu. Jeżeli jesteś władczynią umiarkowanie szczelnego szałasu, najlepszy doradca nie pomoże ci poprawić tego stanu rzeczy drogą negocjacji z możniejszymi.

Polityka to handel korzyściami. Możesz przehandlować jedną korzyść, którą posiadasz, na inną, którą posiada druga strona. Możesz nawiązać współpracę z drugą stroną, jeżeli oboje wierzycie w odniesienie z niej korzyści. Jeżeli nie masz żadnego atutu, jedyne co możesz zaoferować, to swoja wolność, czy po politycznemu, "suwerenność". Dlatego nie będziesz na razie politykować.

Przyda ci się ten garnek?



Monolog Ropucha został przerwany na czas oględzin znalezionych na wozie fantów, czy też jak wynikło z dalszej części pogadanki, "elementów potencjału ekonomicznego".



Tak też zdobywa się poparcie i poddanych. Władza tak na prawdę rzadko jest narzucana siłą, a nawet jeżeli - to niemal nigdy nie jest siłą utrzymywana. Władca jest władcą dlatego, że poddanie się jego władzy jest dla poddanych korzystne. Na przykład, Ondyna włada, gdyż wierzymy że jej osoba zapewnia jedność Dworowi Wiosny. Nie ma osoby która lepiej zapewni iż Wiosna zostanie tym, czy chcemy by była. To gwarantuje jej rządom stałość - jeżeli rozpatrywać sytuację w Tarle w kryteriach ściśle politycznych, w oderwaniu od faktu że ją kochamy.


Zmiękczony i spowolniony ton głosu płaza wskazywał, iż nie przywykł on jednak do myślenia o Królowej Wiosny w kryteriach ściśle politycznych, ani odrywania się od wspomnianego faktu. Chwilę później jego głos wrócił do zwyczajnej chropowatości, nawet nieco bardziej chropowatej niż wcześniej.


Aurora władała, gdyż udało się jej przekonać mieszkańców Marzłoci że silna, bezwzględna władza jest do czegoś potrzebna. To będzie materiał na jedną z dalszych lekcji, bo ta suka zastosowała, zapewne nieświadomie, dość skuteczną sztuczkę. Pamiętasz jak mówiłem że polityka to wymiana korzyści? Tego się nie da zmienić. Możesz jednak spróbować sprawić, by strona przeciwna zaczęła pożądać nowej korzyści którą ty możesz łatwo zaspokoić, i była gotowa za to oddać korzyści faktyczne. Aurora zaspokajała więc waszą potrzebe posiadania dostatecznie bezwględnego władcy, zapewniając iż potrzeby tej nie przestaniecie odczuwać. W zamian miała wasze usługi. Sprytne, co?


A co do ciebie...


Głos Ropucha został zagłuszony przez szelest naciąganej na stelaż wozu płachty, co po chwili uczyniło z niego nieco przestronniejsze od szałasu schronienie - i mniej przeciekające. Po chwili jednak kontynuował swój nieco przydługi wywód.


A co do ciebie... gdy byłaś dysponentką znajdującego się w budowie szałasu, przegrałaś negocjacje z przchodniem, który nawet nie zechciał się u ciebie zatrzymać na noc. Teraz... jako dysponentka wozu, możesz zaoferować takiej osobie wymierną korzyść, która być może skłoni ją do pozostania w Enklawie. W miarę jak twoje królestwo będzie miało coraz więcej do zaoferowania, będziesz mogła liczyć na nowych poddanych. Oni zaś, w negocjacjach z innymi władcami, liczyć się będą jako składowe Twojej siły.

Tak więc, podsumowanie lekcji 1: wiedz, i pamiętaj, czym jest polityka.

Zadanie domowe: zapewnij sobie drugiego mieszkańca Enklawy.



Chwilę później Ropuch zaczął zbierać się do powrotu do Tarła, zatrzymał się jednak widząc rosnące w kolczastej plątaninie Gąszczu kwiaty.


Czy wcześniej rosły tutaj te białe róże?



Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   Pon Sie 12, 2013 6:16 am

Wywód Ropucha, czy też Powoju, był początkowo nie do końca zrozumiały,dziewczyna zamierzała się też oburzyć słysząc słowa o Aurorze, ale Wiosennik nie dopuścił jej do głosu, jednak z tokiem opowieści wszystko stawało się jasne. Nie proste, ale przynajmniej zrozumiałe. No i wóz, który pomógł jej wypchnąć z wykrotu, z całą pewnością był lepszym schronieniem. A garnek, jak wyjaśniła pod koniec przemowy, jest niezwykle cennym "potencjałem ekonomicznym", bo w połączeniu z grzybami, woreczkiem kaszy i jeszcze kilkoma nieistotnymi z punktu widzenia wielkiej polityki składnikami stworzy kolację.
- Zostaniesz na posiłku? - spytała Kropla, dając tym dowód, że nie tylko zrozumiała lekcję, ale i wyciąga dłoń do zgody - w końcu wrogów się nie karmi.
-Mam potrawkę z grzybów, mogę też przygotować ziemniaki z ogniska. Niestety do picia będą tylko zioła, jeszcze nie udało mi się sprowadzić wina. - Uniosła pokrywkę garnka, a wokół ogniska rozszedł się zapach, który uświadomił obojgu, że są naprawdę głodni.
- Róże? Nie, na pewno ich nie było, zauważyłabym. - przyglądając się kwiatom Kropla spostrzegła, że wyrosły w tym miejscu, gdzie chowała się przed Wachlarz, ale na razie zostawiła to spostrzeżenie dla siebie.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kropla w Prześwicie   

Powrót do góry Go down
 
Kropla w Prześwicie
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Matecznik :: Prześwity :: Prześwit cyrkowców - zapieczętowana brama-
Skocz do: