Mroczne Gąszczu Kołysanki - dla tych, co wciąż są głodni blasku
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 PostŚnieżynkowo

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 1:04 pm

- Dlatego zwierzęta nic nie mówią, dzieci dorastają, a głupcy nie żyją długo... - odpowiedział zrezygnowanym tonem Mróz, ale i tak podrapał ptaka pod dziobem - Czego szukasz w Marzłoci, maleństwo? Nie wiesz, że jest to dom tylko dla lodowych posągów i istot o skutych lodem sercach i twarzach? Leć do Kropli, u niej znajdziesz trochę ciepła. Może nawet ma dla ciebie coś do jedzenia?

To mówiąc spojrzał na niegdysiejszą dwórkę i uśmiechnął się chłodno.

- Nie chodzi o dobro i zło. To znaczy, im. Tutaj chodzi o strach, nienawiść i ból. A ja tym po prostu jestem - narzędziem stworzonym by siać strach i zadawać ból. Każdy dostał swój prezent od Faerie. Jestem jedynym, który potrafiłby to odwrócić, ale jest to wiedza zakazana, której nie mogę nikomu przekazać, aby odmienił to, co zostało mi zrobione.

- Nie chodzi też o wiarę. Nikt z nich nie będzie się zastanawiał, dlaczego pomogłem Dobrosułce, Pierrotowi czy Lunie. Oni mają odpowiedzi, odpowiedzią jest nienawiść. Może kiedyś zapomną, jeśli znajdą większy strach, ale w tej chwili nie jest mi źle w roli postrachu Matecznika. Dobrze wiedzą, że w niektórych sprawach pomóc mogę im tylko ja. -
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 1:12 pm

Ptak popatrzyl zdziwiony to na Mroza, to na Krople, po czym zerwal sie do lotu i wyfrunal z komnaty drugim wyjsciem, wracajac do spiewu. Tej dwojce chyba nie bylo dane dlugo spokojnie porozmawiac, gdyz w korytarzu rozleglo sie narastajace tupanie. I placzliwy jek.
- Ptasio! - Cieniutki dziewczecy glosik byl doskonale slyszalny z drugiego konca pokoju. Do komnaty goscinnej wbiegla mala, na oko piecioletnia dziewczynka o mlecznobialej cerze, kreconych, zlotych puklach, niczym u aniolka, a jej bufiasta, pudrowa sukienka do kolan ozdobiona byla calym ogromem koronek. - Mrozie, gdzie ptasio? - Dziewczynka potarla blekitne oczeta, wycierajac z nich samotne lzy i podeszla do medyka, chwytajac kurczowo jego kitel, by moc za nim schowac sie i bezpiecznie obserwowac Krople.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 1:31 pm

Konwersacja na temat dobra, zła, strachu i przebaczenia została przerwana na dobre przybyciem małego gościa. Przy takim maleństwie nie można było mówić o żadnych okropnościach, jednak Odmianka była pewna, że ten temat jeszcze nie raz powróci. Ba, sama zamierzała kontynuować rozmowę, nie dlatego, żeby specjalnie interesowały ją czyny Mroza, ale po to, żeby spróbować mu pomóc przezwyciężyć złe wspomnienia i zmienić się naprawdę.

Kropla przyklękła i wyciągnęła dłoń w stronę dziewczynki.
-Ptasio poleciał do ogrodu, chcesz, żebym go poszukała? - zapytała łagodnym tonem. - Tak się składa, że mam w kieszeni trochę słonecznika, może w ten sposób go przywołamy?
-Jestem Kropla, a Ty?
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 2:04 pm

- Igiełko, nie wstydź się Kropli. Kropla była Śnieżynką, dwórką Marzłoci, jeszcze kilka dni temu. Nie musisz się jej bać. Przywitaj się - Mróz powiedział łagodnym tonem - Tak jak powiedziała Kropla, ptasio poleciał do ogrodu. Na pewno przed tobą nie ucieknie, maleństwo.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 2:14 pm

-Igiełka? Ślicznie. - Kropla uśmiechnęła się szczerze. - I masz przepiękną sukienkę, sama ją ozdobiłaś? - dodała, przyglądając badawczo koronkom i marszczeniom. Dawno temu sama wiele oddałaby za taki strój, teraz preferowała rzeczy prostsze, co nie znaczy, że całkowicie pozbawione ozdób.
-Jesteś tutaj dwórką? Mróz Cię przyprowadził? - spojrzała w górę na Medyka, jakby bezgłośnie pytając: "Naprawdę uważasz, że to miejsce dla dziecka?"
-Choć, poszukamy ptasia. Jak ptasio ma na imię?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 2:18 pm

Dziewczynka niepewnie wyszla przed Mroza i dygnela niezgrabnie, przestepujac z jednej bosej stopy na druga. Nie odczuwala zimna. Podeszla do Kropli, ujmijac jej dlon, a ta mogla doskonale wyczuc, ze Igielka nie ma w sobie nic z ludzkiego Blasku.
- Jestem Igielka i jestem ksiezniczka w zimowej bajce - usmiechnela sie promiennie, zupelnie juz zapominajac o spiewajacej papuzce. - Wrocilas, czyli ja juz nie bede ksiezniczka? - zasmucila sie nagle, nie chcac wypuscic Kropi ze swoich malych raczek. - Papo Niedzwiedz obiecal, ze moge zostac. To on mnie znalazl w lesie i dal taka ladna sukienke.
Igielka obrocila sie wokol wlasnej osi, by zaprezentowac swoj stroj w pelnej jego okazalosci. - Ptasio to Ptasio. Pewnie polecial na polowanie i znow przyniesie mi do pokoju martwe szczurki.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 2:25 pm

-Jesteś Księżniczką? Wybacz mi w takim razie, że wzięłam Cię za dwórkę. - Kropla ukłoniła się dwornie, jak za najlepszych czasów Śnieżynki. - Mogłam się domyślić, że taką przepiękną sukienkę może mieć tylko Księżniczka. Gapa ze mnie, prawda?
"Papa Niedźwiedź..." pokręciła głową z rozbawieniem.
-Nie martw się, Król na pewno nie pozwoli mi być Księżniczką zamiast Ciebie, bo nawet nie należę do tego Dworu, mieszkam w lesie kawałek stąd.
Dziewczyna wyjęła z kieszeni paczuszkę słonecznika i podała maleńkiej Odmiance.
-To dla Ptasia, a dla Ciebie - w dłoni Kropli nie wiedzieć skąd pojawiła się biała róża - mam kwiatka, wepniemy Ci go we włosy i będziesz jeszcze śliczniejsza.
- W Prześwicie cyrkowców pojawiły się białe róże. Mam wrażenie, ze może to mieć jakiś związek z moją tam obecnością - wyjaśniła widząc pytające spojrzenie Mroza.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 3:17 pm

- Igiełko, nikt nigdy nie będzie księżniczką zamiast ciebie. Każdy z nas jest bohaterem własnej bajki, a twoja jest wyjątkowa.

Mróz stał wyprostowany, trzymając pewien dystans od Igiełki. Obserwował z zainteresowaniem najmłodszą mieszkankę Marzłoci i jej poprzedniczkę (jak chyba wszyscy nie mógł się przyzwyczaić do odejścia Śnieżynki-Kropli).

- Powinnaś poprosić Wilczycę, żeby zabrała Cię do domu Kropli... wkrótce, kiedy się już urządzi. Jestem pewien, że ci się tam spodoba - doktor spojrzał na dziewczynę z lekkim uśmiechem na twarzy - Rosną tam takie piękne, białe róże. Matecznik rozpoznał już w Kropli Panią Prześwitu i podporządkował się jej, wkrótce zrobi się tam naprawdę pięknie. Prawda?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 3:27 pm

Igielka potrzasnela burza blond wlosow i zasmiala sie perliscie, gdy roza wyladowala w jej wlosach.
- U Fae tez byly biale roze. I czerwone, i niebieskie, i zolte, cala tecza! - zachwycila sie, wyjmujac kwiat ze swoich zlotych pukli. - Robilismy dla niej wtedy sztuczki.
Dziewczynka zamknela platki w drobnych raczkach, a kiedy je rozchylila, po rozy nie bylo ani sladu! Zamiast niej w powietrze wzbila sie bialo-blekitna papuzka o czarnych niczym dwa wegielki oczach.
- Ptasio!
Ptak zaczal spiewac przepiekna, choc smutna melodie, dokladnie ta sama, ktora spiewal jego poprzednik. Gdy papuga wyleciala korytarzem, Igielka zapomniala juz o nowopoznanej Kropli, pusciwszy sie biegiem za swoim nowym ulubiencem.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 3:39 pm

-Zadziwiające dziecko - rzekła Kropla, patrząc w ślad za obiegającą Odmianką. - Gdzie też Niedźwiedź wynalazł to maleństwo?
-Mówisz, że Prześwit uznał mnie za swoją Panią, że stąd te róże? Ciekawe, nie pomyślałabym, że tak łatwo objąć coś w swoje posiadanie - zaśmiała się odrobinę frywolnie. - Pięknie to tam nie będzie jeszcze przez jakiś czas. Na razie do dyspozycji mam porzucony wóz cyrkowy, ognisko i krzak dzikiej róży. To nie za wiele, ale na początek musi wystarczyć. Chyba, ze będzie mi wolno zabrać z Marzłoci to, co niegdyś należało do Śnieżynki. Wiesz, tkaniny, stroje, bibeloty...
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 4:21 pm

Mróz powiódł wzrokiem za dzieckiem i jego pupilem.

- W Gąszczu, wraz z tymi ptakami, w które ciągle zamienia kwiaty... a ja dalej nie jestem pewien, czy to jest jeden i ten sam ptak - dodał półgębkiem - Chodźmy, to jednak dziecko, nie powinniśmy zostawiać go samego. Kto wie kto jeszcze może nas dziś odwiedzić.

Doktor powoli poprowadził Kroplę do ogrodu, po którym biegała Igiełka. Nie pozwalał dziecku wyjść z zasięgu wzroku.

- Możesz mi z tym pomóc? Spróbuj prześledzić jedno z ptasząt, które stworzyła, a kiedy zapytam, powiedz mi co się z nim stało.

Śledzenie wzrokiem małej papużki nie było proste, tak samo jak pilnowanie rozhasanej dziewczynki. Drzewa i kwiaty, przyozdobione drobnymi igiełkami szadzi, bardzo szybko dawały ukrycie małemu stworzeniu, a dziewczynka raz za razem zrywała kolejne kwiaty.

- Jak tak dalej pójdzie to będziemy musieli stworzyć ogród z lodu... - mruknął Mróz, po czym zwrócił się do Kropli - To nie jest łatwe. Tak działa Arkadia. Oznacza to, że poważnie myślisz o zamieszkaniu w Cyrku, oraz że już tutaj nie wrócisz. Arkadia potrafi odczytać nasze intencje i myśli. Jeśli są dostatecznie silne, dostosowuje się do nich. Ale uważaj, takie coś może być niebezpiecznie. Bacz co obiecujesz Arkadii i jakie nadasz miejsce Prześwitowi. To poważna sprawa i bardzo silna magia. Kiedy to jednak zrobisz odzyskanie twoich rzeczy będzie najmniejszym problemem - Prześwit sam podda się twojej woli. Nie sądzę jednak, by Niedźwiedź miał coś przeciwko zabraniu twoich skarbów.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 4:28 pm

Po dłuższej chwili obserwacji Kropla była niemal pewna, że ptak jest za każdym razem jeden i ten sam. Jeśli Igiełka zrywała kwiat ptak szybujący po ogrodzie dotychczas gdzieś się gubił, znikał w gęstwinie, albo ulatywał tak wysoko, że nie dało się go dostrzec. Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się z doktorem.

- Czyli Prześwit naprawdę mnie zaakceptował? Ciekawe, doprawdy ciekawe... Do tej pory tak naprawdę nie wiedziałam co chcę dalej robić, ale teraz chyba nie mam innego wyjścia i zostanę w miejscu, które mnie przyjęło. To nie jest złe rozwiązanie, gdyby tylko... - zasmuciła się wyraźnie - gdybym tylko nie była tam sama. - przypatrujący się Kropli Mróz nie był pewien, czy to zbłąkany płatek śniegu roztopił się na policzku dziewczyny, czy też spłynęła po nim łza.
-Liczę jednak, że z czasem znajdę kogoś, kto będzie chciał dzielić moją wizję. Że Szerszeń wróci... - teraz medyk był pewien, że to nie płatki śniegu zrosiły policzki Odmianki. - że, że zaczną mnie szanować i brać na poważnie.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 4:38 pm

Igielka biegala boso po sniegu, zrywajac przebijajace sie przezen kwiaty. Smiala sie i bawila, nie zwracajac uwagi na Odmiencow, ktorzy bacznie ja obserwowali. Zwrocila jednak uwage na Lune, ktora swoim sennym krokiem weszla do Ogrodu i usmiechnela sie do dziewczynki.
- Smutno mi, gdy na nia patrze - podzielila sie swoja opinia, uscisnawszy Krople na powitanie. - Taka drobna, taka bezbronna, a tak okrutne sny - potrzasnela glowa, jakby mialo jej to pomoc w pozbyciu sie natretnych mysli. - Slyszalam o Twoim planie, moze Ci pomoc w przygotowywaniu Przeswitu? - spytala rozmarzonym glosem, w ktorym dalo sie slyszec nute zaangazowania.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 4:51 pm

- Witaj Luno - Kropla serdecznie uściskała przyjaciółkę. - Cieszę się, że chcesz mi pomóc, z radością przyjmuję Twoją ofertę. Może zabierzemy ze sobą też Sopel i Igiełkę? Małej przyda się taka wyprawa, zmęczy się i może zaśnie spokojnie? Oczywiście trzeba będzie poprosić Niedźwiedzia o pozwolenie, skoro jest jej opiekunem, a Wy wszystkie jego poddanymi. - Odmianka przypomniała sobie rządy Aurory, oraz Kodeksa i Lawinię, trzymających pieczę nad każdym, nawet najmniejszym, fragmentem życia pozostałych dworaków.
-Może Ty mi powiesz, gdzie podziała się reszta? Na razie spotkałam tylko Mroza i Igiełkę. No i Szrona, ale jedyne co udało mi się osiągnąć to sprawienie mu przykrości, choć przysięgam, nie było to moim celem.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 5:06 pm

- Ciekawe, doprawdy ciekawe... - powiedział Mróz. Z kieszeni kitla wydobył pióro i notes - Igiełko, czy możesz do nas podejść? - zawołał.

Naukowiec zaczął zapełniać kolejne strony notesu, nie przerywając rozmowy. Cały czas wpatrzony w papier odezwał się do Śnieżynki.

- Kroplo, władcy nie będą chcieli uznać cię za równą sobie. Wystarczy jednak, że zgromadzisz odrobinę siły, by musieli się z tobą liczyć. Wystarczy, że niesforny dworak poszuka schronienia u ciebie zamiast biec do któregoś z dworów, a chcąc nie chcąc będą musieli cię wziąć cię na poważnie. Próba złamania też jest objawem szacunku - wszak na kogoś nieistotnego szkoda ich zachodu. W najgorszym razie pamiętaj o tym. Aby wzięli cię na poważnie musisz zrobić mniej niż ci się wydaje... Towarzysze również znajdą się szybciej niż przypuszczasz. Tyle zbłąkanych dusz tuła się po Mateczniku...

Gdy księżniczka z zimowej baśni się zbliżyła, Mróz kucnął przy niej i uśmiechnął się patrząc jej w oczy.

- Dziecko, proszę cię, pokaż nam jeszcze raz swoją sztuczkę, wszyscy będziemy bardzo szczęśliwi mogąc to widzieć.

Gdy dołączyła do nich Luna, mężczyzna ukłonił się jej zgodnie z etykietą.

- Luno, dobrze cię widzieć. Z chęcią usłyszałbym więcej o snach Igiełki, jeśli nie stanowi to dla ciebie problemu.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 5:15 pm

-Zbłąkane dusze tułające się po Mateczniku? Masz na myśli kogoś konkretnego...? - zapytała Kropla, w głębi duszy oczekując odpowiedzi twierdzącej, choć podanej w formie intelektualnej zagadki w których tak lubował się jej stary znajomy.
- A może przewidujesz, że takie dusze dopiero się pojawią? Proszę, nie ukrywaj tego przede mną.
-Luno, moja droga - zwróciła się do przyjaciółki - Jak układa się pomiędzy Tobą, a Bardem? Mam nadzieję, że wszystko w porządku, wydawaliście się niezwykle szczęśliwi.


-Z największą przyjemnością przypatrzymy się temu, jak tworzysz ptaszka - Kropla podała Igiełce kolejną różę.
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 5:20 pm

Igielka podbiegla do medyka ze stokrotka w dloni, by pochwalic sie swoimi umiejetnosciami. Ponownie objela caly kwiat rekoma i wypuscila bialo-blekitna papuge. Nastepnie przykucnela, dotknela palcami sniegu na ziemi, a w dokladnie tym samym miejscy wyrosl dorosly, czerwony mak.
Luna przelknela glosno sline, obserwujac czujnie mala.
- Jej sny sa przykre, nieodpowiednie dla dziecka. Tak, jakby w jej umysle byly dostepne obrazy i skojarzenia kogos doroslego - wyjasnila dworka, po czym usmiechnela sie rozkosznie. - Oczywiscie, ze Ci pomoge! Sopel zapewne tez, choc teraz wszyscy chodza, jak struci, przesiadujac dlugie godziny w komnatach krola.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 6:42 pm

- Było kilka osób, ludzi i odmieńców, którzy mogliby być zainteresowani wsparciem cię. Na przykład Hank. Być może, o ile ją tu jeszcze znajdziesz, Nostalgia. Gdybyś zaś wyciągnęła rękę do wszystkich tych, którzy trafili tu przez przypadek zanim dostrzegą Dwory... Zdobędziesz małą armię wykolejonych i zagubionych. Zagubionych, którzy kiedy już cię opuszczą, nie zapomną o tobie.  

Obserwując przemianę Mróz notował nie przestawał ani na chwilę notować, tak samo widząc wyrastający z podłogi mak. Powąchał go i obejrzał się z bliska, cały czas mamrocząc pod nosem. 

- Bardzo ci dziękuję, dziecko. To naprawdę bardzo piękne. 

Kiedy Igiełka odbiegła, zwrócił się do rozmówczyń. 

- Dorosłego? To już nie jest ciekawe, to niepokojące.  

Dopiero teraz Śnieżynka zauważyła, co w Mrozie było najdziwniejsze. Przez cały ten czas, kiedy obserwował nieznane mu zjawisko brakowało czegoś... subtelnego. Poza Marzłocią nazwano by to pasją w oczach, ale medyk, przyuczony do ukrywania swoich uczuć, nie okazywał tego tak otwarcie. Było to jednak najczęstsza i najżywsza emocja, jaką można było u niego dostrzec. Ta sama, której teraz nie było ani trochę.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 7:14 pm

- Ludzie? Mam wrażenie, że Hankowi udało się wyprowadzić ich za Bramę, ale może rzeczywiście ktoś został. Nostalgia? Któż to taki? Przyznam, że nie spotkałam Odmianki o tym imieniu, ale poszukam jej, jeśli twierdzisz, że zechce mi towarzyszyć.

W pewnym momencie dziewczyna zauważyła przemianę, jaka zaszła w Medyku.
- Dobrze się czujesz? Mam wrażenie, że coś jest z Tobą nie tak? Martwisz się Igiełką, grożącą Ci niełaską, czy czymś jeszcze poważniejszym?
Powrót do góry Go down
Mistrz Gry
Mistrz Gry
avatar

Liczba postów : 40
Join date : 08/08/2013

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 7:38 pm

- Dorosłego, dojrzałego. Mroczne są jej sny, nieodpowiednie dla dziecka - mruknęła Luna, czujnie obserwując wracającą na polanę Igiełkę. - Są takie... ciężkie. W tych snach coś ją oplata, zagarnia, ona próbuje się uwolnić, uciekać, czasem walczyć. Dziwne jest, że nad rankiem w ogóle ich nie pamięta. Próbuję ją wypytać, coś zasugerować, ale... nic. - Dwórka wzruszyła ramionami, przekładając między palcami białe, senne kamienie.
Z wnętrza Marzłoci doszło ciężkie, tubalne wołanie. Luna rozejrzała się i westchnęła, mówiąc, że to Kodeks. Od kilku dni miewa koszmary, w których stoi na brzegu bezkresnej, ciemnej wody. Odmianka pożegnała się z przyjaciółką i medykiem, po czym pospieszyła z powrotem do pałacu.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 9:05 pm

Delikatny uśmiech zagościł na twarzy Mroza. 

- Ludzi tak, ale przecież zawsze będą tutaj trafiać jacyś ludzie. Jeśli będziesz trzymać nad nimi pieczę... Zaś Nostalgia jest jedną z wielu osób, które trafiły do Matecznika podczas Najdłuższej Nocy. Myślę, że mogłaby się odnaleźć w Marzłoci, ale przecież ktoś musi wskazać jej drogę. Jej i wielu innym. Kto wie, może znajdą się tacy, którym żaden Dwór nie będzie odpowiadał? 

Mężczyzna spojrzał zaskoczony na Kroplę. 

- Tak, wszystko w porządku. Co miałoby być nie tak? - odpowiedział śledząc wzrokiem odchodzącą Lunę.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sro Sie 14, 2013 9:08 pm

- Jednak ludzie to nie wszystko. Do jakiejkolwiek realnej władzy potrzebuję Odmieńców. Prawdziwych, a nie takich jak Cień. Na razie pozostaje mi szukać kogokolwiek, kto zgodziłby się do mnie dołączyć. I muszę się pospieszyć - dodała, jakby bez związku.

- Wydajesz się... inny. Zagubiony, niepełny, przestraszony?
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Czw Sie 15, 2013 12:28 am

Doktor przekrzywił głowę i wbił wzrok w Kroplę. Ze złożonymi razem rękami, nie mrugając, ze sztywną twarzą wyglądał jak posąg złego bóstwa górujący nad dziewczyną. Jego głos był chłodny, matowy. 

 - Zatem szukasz władzy? Jeśli na tym ci zależy, będziesz potrzebowała czegoś zupełnie innego. Aby rządzić rzeczywiście potrzebujesz drugiej osoby, a także miłości i strachu. Żaden władca nie może istnieć bez miłości i strachu. Jak mają cię słuchać jeśli cię nie kochają? Dlaczego cię nie obalić, skoro się ciebie nie boją? Jeśli zastanowisz się nad królami Matecznika, dokładnie to spaja ich dwory. Mogę nawet podpowiedzieć, że strach jest lepszy niż miłość. Chaos w Marzłoci z tego właśnie wynika. Niedźwiedź musi ustanowić swoją władzę.

Nagle Mróz poruszył się. Przyjął mentorski ton i zakończył. 

- Z miłością nie powinnaś mieć problemu... pora na strach. Wiesz może, jak go wzbudzić?

Spojrzał na dziewczynę zdziwiony. Wiele rzeczy widział się w życiu, troska była ostatnią której by się spodziewał. 

- Inny? Może. Są takie rzeczy, które zmieniają człowieka. Chyba wiesz... widziałaś. W ostatnich dniach wiele się w Mateczniku zmieniło. Ja... tak, sądzę, że można tak powiedzieć.
Powrót do góry Go down
Kropla

avatar

Liczba postów : 70
Join date : 08/07/2013
Skąd : Chwilowo bez przynależności

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Czw Sie 15, 2013 6:05 am

-Strach? Podziękuję, miłość mi wystarczy. Musi. A jeśli nie to uznam się za przegraną i odejdę. Nikogo jednak nie zamierzam zmuszać do przebywania przy mym boku, zamiast tego wolę poprosić. Wzbudzanie strachu nie jest dla mnie.

Słysząc o Niedźwiedziu zamyśliła się - Dlaczego Niedźwiedź musi umacniać władzę? Jest przecież prawowitym władcą, czyż nie tak? Któż inny miałby władać miast niego? Nikt nie ma tyle siły i nikt się nie odważy. - po krótkiej chwili dodała z westchnieniem - Tak mi się w każdym razie wydaje, ale być może czegoś nie wiem. Polityka to dla mnie nowość.

- Właśnie inny się wydajesz, ale nie jestem pewna, czy ma to związek z Marzłocią, czy też zmiana wypływa z wewnątrz Ciebie. Gdybyś kiedyś chciał się tym z kimś podzielić to wiesz, gdzie mnie znajdziesz. A teraz wybacz, ale na nas już czas. Ty musisz złapać Igiełkę zanim przekroczy granice Marzłoci i zniknie w Gąszczu, a ja odnaleźć Nostalgię, albo któregoś z ludzi.

Kropla dygnęła dwornie, ale bicie serca później była już przy medyku i serdecznie go ściskała.
-Gdybyś... gdybyś stracił łaski Marzłoci to pamiętaj, że w Enklawie zawsze będzie dla Ciebie miejsce - szepnęła, po czym wypuściła medyka z objęć i zniknęła.
Powrót do góry Go down
Mróz



Liczba postów : 39
Join date : 05/08/2013
Skąd : Marzłoć

PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   Sob Sie 17, 2013 4:14 pm

Mróz słuchał spokojnie, ale nie odpowiadał. Potem stał nieruchomo patrząc za odchodzącą Kroplą. 

Wiele jeszcze się musi nauczyć, żeby rządzić. Ale zanim Kropla zostanie władczynią...

- Igiełko! Już czas. Musimy wracać do środka zanim Niedźwiedź się zezłości.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: PostŚnieżynkowo   

Powrót do góry Go down
 
PostŚnieżynkowo
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Matecznik :: Prześwity :: Dwór Zimy - Marzłoć-
Skocz do: